|
|
|
Belastingdienst - wielki problem |
| Autor |
Wiadomość |
DawFra
Dołączył: 25 Sty 2010 Posty: 2 Skąd: Opole
|
Wysłany: 2010-01-25, 17:44 Belastingdienst - wielki problem
|
|
|
Witam.
Mam problem i nie wiem co mam robić... Mam nadzieję, że ktoś mi pomoże. Zaczne od początku:
W 2006 roku przez 6 tygodni pracowałem w Holandii ( firma OTTO). Wtedy to widziałem pierwszy i jak na razie ostatni raz Holadnię. Wszystko było OK, otrzymałem wynagrodzenie, poczym zlikwidowałem konto dewizowe w Citibanku, gdyż wiedziałem już wtedy, że do Holandii powtórnie nie pojadę, a koszty jego prowadzenia nie są niskie. W 2007 roku otrzymałem zwrot podatku na konto, które otworzyłem w ING. Po jakimś czasie zacząłem dostawać korespondencje z Holandii w języku Holenderskim ( nie pamiętam dokładnie kiedy dostałem pierwszy raz). Oczywiście nic z tego nie zrozumiałem, po takim drugim czy trzecim otrzymanym liście, zaniepokoiłem się. i wtedy zaczęła się moja "przygoda". Dzwoniłem do firmy OTTO spytać się co to jest, dostałem odpowiedź, że nie wiedzą i kazano przyjechać osobiście. Kiedy pojechałem nikt nic nie wiedział. Później pojechałem do biura, w którym załatwiali zwrot podatku. Powiedziano, że nie wiedzą co to jest i żebym się skontaktował z moim pośrednikiem pracy. Po jakimś czasie znowu dostałem korespondencję. I znowu- do agencji pracy OTTO. Okazało się, że nikt nie zna holenderskiego, a kierowniczka na urlopie, więc pojechałem do biura zwrotów podatkowych, poinformowano mnie tylko, że to jakieś składki ubezpieczenia zdrowotnego, ja mam się niczym nie przejmować ( a w tych dokumentach zawsze inne, niemałe kwoty Euro), pewnie w urzędach w Holandii mają bałagan i z begiem czasu się wszystko wyjaśni. Więc też tak zrobiłem, przestałem się tym przejmować. To był mój błąd - bo mogłem chociaż w internecie trochę pgrzebać. Znowu dostałem pisma i znowu ta sama bajka. Wszystko w kółko - telefony, chodzenia "od Annasza do Kajfasza", ja byłem bezradny. W końcu kiedyś w OTTO powiedzieli, żeby udać się do TEAMWORK ( w Opolu). Moi rodzice tam pojechali, bo byłem w pracy, a w sobote mają nieczynne. Aha, muszę dodać, że od chwili otrzymania zwrotu podatku ( jakieś 170 Euro chyba), nie dostałem ani centa na moje konto dwizowe. Pani w TEAMWORK wytłumaczyła wszystko o co chodzi ( o formie i systemach ubezpieczeń zdrowotnych w Holandii, że mnie nikt nie wymeldował, a tym bardziej o tym nikt nie poinformował). Pojechałem tam (TEAMWORK), bo trzeba było się wstawić osobiście, wypełniłem formularz wymeldowujący, uiściłem opłate i osobiście poszłem na pocztę wysłać go do Holandii na wskazany przez tą panią adres. Wydawałoby się, że mam już problem z głowy - bo przez długi czas go miałem. Krótko przed Świętami Bożonarodzeniowymi dostałem pismo z Holandii. Jakoś się tym nie przejąłem, zresztą nie miałem do tego głowy, bo były przecież Święta. Dzisiaj rano ( przypadkowo właściwie) zauważyłem na moim koncie dewizowym prawie 1300 Euro. Okazało się że dzisiaj na moim rachunku zaksięgowano 3 przelewy z konta firmy, która załatwiła zwrot podatku., a w tytule przelewu - odpowiednio: ZORG 2008, ZORG 2009, ZORG 2010. No to dzwonie do OTTO - oni jak zwykle nic nie wiedzą, więc dzwonie do tego biura. Okazało się, że kobieta powierdziła przelanie pieniędzy na moje konto, argumentując tym, że dostała je z Holandii i mi się one należą. Poradziła, żebym zadzwonił do Holandii do Belastingdienst Toeslagen. Więc zadzwoniłem, bo w języku niemieckim się dogadam. Pan po długiej rozmowie potwierdził mój SOFI numer, moje dane i mój okres pobytu. Powiedział to samo, że nikt mnie nie wymeldował ( kiedy go zapytałem, kto to miał zrobić, albo kto powiadomić, stwierdził, że nie wie), powiedział, że muszę zwrócić pieniądze, bo one mi się nie należą. Podał mi tylko nr konta i na tym był finał. Ta sprawa już mnie zaczyna przerastać, 6 tygodni pracowałem w Holandii, w dodatku 3,5 roku temu, a tyle zamieszania, a co za tym idzie kosztów przeze mnie ponoszonych. i jeszcze do tego ta bezradność. Co ja mam zrobić??? Proszę o pomoc. |
|
|
|
 |
nollewska
Nollewska
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 01 Lis 2006 Posty: 245 Skąd: Veghel,Torrevieja
|
Wysłany: 2010-01-30, 20:56
|
|
|
Dlugie to opowiadanie!
A teraz odpowiedz krotko na nastepujace pytania:
1) czy w firmie, w ktorej pracowales, podpisywales jakie dokumenty na rzecz pracodawce, np. cesje?
2) czy posiadales w czasie zatrudnienia w NL polise ubezpieczeniowa?
3) za dodatki za 2008, 2009 i 2010 (zorgtoeslag) otrzymales przelew. Czy ten przelew, ktory otrzymales na swoje konto to jest rowniez ta sama kwota lacznie, ktora masz zwrocic do urzedu? |
_________________ Kancelaria Podatkowa On-line
www.kancelariabean.com
+48 71 718 2144 |
|
|
|
 |
DawFra
Dołączył: 25 Sty 2010 Posty: 2 Skąd: Opole
|
Wysłany: 2010-01-30, 23:07
|
|
|
Dzięki za zainteresowanie moją sprawą.
Pracowałem dawno temu i dokładnie nie pamiętam, ale raczej żadnych dokumentów tego typu nie podpisywałem. Co do polisy ubezpieczeniowej no to chyba tak jak inni pracownicy.
Co do trzeciego pytania to sprawa wygląda tak: Od chwili założenia tutaj postu dzwoniłem już drugi raz do Holandii. Mam wpłate za rok 2008, 2009 i styczeń 2010 rok ( wszystkie dostałem w poniedziałek 25.01.2010r. w trzech przelewach - dpowiednio każdy do danego okresy). Mam dokumenty potwierdzające, że przysługuje mi taka i taka kwota na dany rok, z tym, że te kwoty na koncie różnią się każda o 10E od przyznanej ( firma w której rozliczałem podatek bierze 10E prowizji od każdego przelewu). Okazało się, że w 2007 roku również przyznano mi pieniądze i mam na to dokument ( pani w US w Holandii mi to powiedziała a ja od razu domyśliłem się, że ten dokument tego dowodzi, bo wcześniej nie znając holenderskiego tego nie wiedziałem). Tej wpłaty ale nie dostałem, bo Holandia wysłała go do biura pośrednictwa pracy. od razu do tego biura zadzwoniłem i się spytałem o te pieniądze i dostałem odpowiedź, że o żadnych pieniądzach nic nie wiedzą - i tutaj właśnie mam kolejny problem. Aha, pani w holenderskim US powiedziała, żebym przesłał pieniądze z powrotem za okres 2009 i styczeń 2010 ( cała kwota mi przyznana - czyli pieniądze na koncie + 20E), bo za okres 2007 i 2008 nie wysłali jeszcze zawiadomienia, żebym je zwrócił - tak to przynajmniej zrozumiałem. Proszę o pomoc..... |
|
|
|
 |
Tymoteusz001
Wiek: 37 Dołączył: 01 Lut 2010 Posty: 1 Skąd: Wrocłąw
|
Wysłany: 2010-02-01, 14:34 A jaki jest twój statut tam teraz?
|
|
|
Jesteś już na pewno wyrejestrowany?
Jak chcesz to prześłij jeden dokument, bez danych osobowych - scan.
Mogę rzuciś okiem, kilka razy tłumaczyłem takie sprawy i załatwiałem w holandii na TELEFON.
Czasem wystarczy jakieś małe oświadczenie.
Ale jeżeli nie pracujesz tam i nie mieszkasz i nie jesteś tam zarejestrowany/a jako bezrobotny/a, to nic ci nie przysługuje i bedzą cię za to ścigać o zwrot. |
_________________ Zainteresowany międzynarodowymi kontaktami, na szczeblu najzwyklejszym, specjalność: tłumaczenia |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Forum o pracy za granica jest wspierane przez firmę Firstline.pl oferującą w swoich usługach doradztwo, konsulting oraz reklamę w Google w postaci linków sponsorowanych a także pozycjonowanie stron internetowych.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |